W Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, nieopodal Ryczowa, znajduje się jedna z najciekawszych jaskiń jurajskich. Jej penetracja dostarcza sporo wrażeń… zwłaszcza w nocy.
W takiej nocnej ekspedycji, poprzedzonej ponad godzinnymi poszukiwaniami wejścia do jaskini, przydatne bywają latarki, zapasowe baterie, zapasowe żarówki do latarki (!@$#@!$) oraz odbiornik GPS, pomagający po wszystkim wrócić do samochodu.
Zupełnie nieprzydatne bywają natomiast klaustrofobia, chiroptofobia czy achluofobia.
Więcej o jaskini w Straszykowej Górze
Zdjęcia: Paweł
Zdjęcia: Tomek


Przed wejściem powinna być zamieszczona informacja ile można mieć maksymalnie w pasie aby móc przejść całą jaskinię
I już czuję aluzję… że dobrze, że nie pojechał Twój narzeczony, bo by utknął i nie wrócił…